Aha, jednak on kocha Vanessę! Nie na takie coś to ja nie pójdę. Nie
widziałam Demona, pobiegłam do starego dębu. Wykopałam małą dziuplę w
ziemi pod korzeniami i płakałam. Zaczęło padać. Wciąż tam leżałam i nic
nie robiłam.
- Demon, mogłeś mi powiedzieć prawdę, ale wcześniej...
Mówiłam sama do siebie. Zawyłam. Na pewno Demon mnie usłyszał.
Po kilku minutach do mnie przybiegł.
(Demon, wyjaśnisz mi to?)
- Demon, mogłeś mi powiedzieć prawdę, ale wcześniej...
Mówiłam sama do siebie. Zawyłam. Na pewno Demon mnie usłyszał.
Po kilku minutach do mnie przybiegł.
(Demon, wyjaśnisz mi to?)