czwartek, 13 grudnia 2012
Od Kate
Chodziłam po watasze. Nie mogłem znaleźć sobie miejsca. Ciągle coś mnie drażniło. Tak jakbym stawała się jakimś potworem. Nie mogąc znieść tego napięcia poszłam do pierwszej jaskini jaką zobaczyłam. W nie siedziała Amber.
-Hej Amber.
-O, witaj Kate. Co cię tu sprowadza?
-A,tak wpadłam na chwilę. Nie w porę?
-Ależ nie. Usiądź.-odpowiedziała i usiadłyśmy. Przez chwilę rozmawiałyśmy i żartowałyśmy sobie.
<Amber? Plisss dokończ.>